wtorek, 13 stycznia 2015

Od Disze cd Alicja

Otrząsnąłem się.Spojrzałem na nią zły i wkurzony a ona tylko słodko i niewinnie się uśmiechnęła.
-Ubierz się. próbowałem zasłonić sobie oczy bo w za dużym podkoszulku było widać jej piersi
-Chodź tu do mnie,Disze.Zabawimy się.
-Dobrze ale ty będziesz moją ofiarą! wziąłem sznur i przywiązałem ją do łóżka by nigdzie nie uciekła.Po chwili wróciłem z nową fiolką w dłoni a ona siedziała na łóżku,wolna bo uwolniła się ze sznurów.
-Co to? zaśmiała się
-Nie ważne,wypij to. warknąłem i podałem jej fiolkę
<<Alicja?>>

Od Kakashiego cd Zula

Przyjarzałem jej się uważnie..
-Wyglądasz całkiem sympatycznie.
-Może dla ciebie. syknęła
-Ta wataha jest wyjątkowa.Tu toczy się walka o przetrwanie i tylko najsilniejsi wygrają.Jeżeli jesteś silna to nie możesz uważać się za śmiecia i wyrzutka.Weź się w garść kobieto i walcz.
-Łatwo ci mówić..Ty jesteś popularny..
-Byłem Szóstym Hokage ale to już się skończyło.Teraz znów jestem nikim.
Byliśmy blisko cmentarza na którym spoczywała Rin wraz z Obito.Zatrzymałem się i spojrzałem na stworzone przeze mnie chidori.

-Co się stało?
Nie odpowiadałem.Zamyśliłem się i przypomniałem sobie jak Rin nadziała się na moje owe chidori.Ta dziewczyna nawet nie wie że stoi obok zabójcy.
-Kakashi?
-Tak? wyrwałem się z zamyślenia
-Czemu twój ochraniacz jest przekrzywiony na lewe oko?
-Bo mój sharingan jest zbyt cenny by go komuś pokazywać i w ogóle go używać bez potrzeby.To pamiątka po kimś bardzo dla mnie ważnym.
<Zula?>


Od Naruto cd Erza/Minato

-U mnie dobrze jak na razie.Nie ma to jak wspólne spotkania z Kibą,Hinatą i Sasuke!A co u was?Jak wam się układa?
-Znakomicie.. uśmiechnął się Minato,obejmując dziewczynę
-Przynajmniej wam szczęście sprzyja w miłości.. westchnąłem
-Nie jesteś już zły o to że zajęłam miejsce twojej matki? spytała Erza
-Nie znam cię dobrze a życie nauczyło mnie jednego - By zawsze dawać ludziom szansę i wierzyć że się zmienią.
-Nawet Akatsuki? zaśmiał się ojciec
-No oni akurat już swoj limit przekroczyli..
-Przykro mi że Sakura .. mruknął Namikaze
-Wiem,ale na pewno wróci.Czuje to. zmarszczyłem brwi
Erza?Minato?

niedziela, 11 stycznia 2015

Od Kiby Cd Silvera

Mały był bardzo słodki, gdy mi pomachał uśmiechnąłem się i również mu pomachałem,gdy znikną za rogiem ruszyłem przed siebie, w oddali zobaczyłem Sasuke,Naruto i Hinate zaskoczony podszedłem i przywitałem się.
Gdy Sasuke chciał iść do jakiegoś klubu, uśmiechnąłem się na samą myśl.
-Ja jestem za tym byśmy szli.
-Serio szeptała Hinata.
-No jasne dobra zabawa, to moje drugie imię co nie Akamaru, powiedziałem a pies zaczął szczekać.
-Więc co Naruto, Hinata idziecie zapytałem.

(Naruto,Hinata,Sasuke,)

od Silvera cd Kiba

Pan Kiba powiedział że skoro mnie brzuch boli to żebym wracał do mamy
ale skoro tak uważa,jego toważysz dał mnie na grzbiet i poszliśmy szukać mojej mamy, i znaleźliśy ją, toważysz Kiby podreptał do niej i postawił mnie a Kiba zaczął
- em przepraszam, pani Sky?
- tak
- pani dziecko zgubiło,i zaczęło go coś boleć
- Silver, mówiłam ci nie oddalaj się- powiedziała mama i zakryła mnie swoim ogonem
- dziękuję bardzo
- nie ma za co- mruknął Kiba
Mama dała mnie na swój grzbiet a ja pomachałem łapką na porzegnanie

<Kiba?>

od Sasuke cd Naruto/Hinaty/Kiby

- Hmmm... albo taka Hinata...- uśmiechnąłem się.- Cycki ma jak Tsunade...- wstałem i otrzepałem dupę z piachu. Przeciągnąłem się.
- Dobra, ja idę po Kuramę...- powiedział Naruto.

*Dwa dni później*

Z nudów zacząłem orać pyskiem po piasku... albo zacznę pływać! Tak chyba po Warszawsku, dupą po piasku, bo wody za cholerę tu nie ma. Uzumakiego nie ma od dwóch dni. Położyłem się na plecach i zacząłem robić ,,rowerek".
- Kaaaaaalinka, Kalinka, Kalinka maja!- zaśpiewałem, a raczej wydarłem się. Po chwili wstałem i przebrałem się.- Walić go, idę do klubu...- mruknąłem sam do Siebie. Nagle zobaczyłem Naruto i... Hinatę?! Wyszedłem zza krzaka.- Hej!- zawołałem, a Hinata wrzasnęła i wtuliła się w blondyna.
- Sasuke! Co tu robisz?
- Hehe... idioto od dwóch dni na Ciebie czekam!
- Dwa dni? To długo... zagadałem się z Hinatą...
- Ccześć, Ssasuke...- wyszeptała.
- Hej...- powtórzyłem. Po chwili opadła mi szczęka.
- Co jest?
- Akamaruuu?! Kibaaa?!- wrzasnąłem.- K*rwa jeszcze tylko Shiki i Ino tu brakuje!
- Sasuke! Nie przy damie!- Naruto warknął na mnie. Kiba do nas.podszedł.
- No hejo!- wyszczerzył się. Podparłem biodra dłońmi.
- Cześć...- uśmiechnąłem się.
- Duża ta wataha co nie Akamaru?- spytał Inuzuka, a pies zaszczekał.
- Siema Kiba-kun!- zakrzyknął Naruto.
- Dawno Cię... nie widziałam... Kiba...- powiedziała Hyuga.
- Gdzie szedłeś Sasuke?- spytał Naruto...
- Do klubu...- wzruszyłem ramionami.- Chcecie iść ze mną, czy będziecie tu gnić i rozmawiać?- spytałem patrząc to na Kibę, to na Naruto i Hinatę.

(Naruto? Hinata? Kiba?)

Alicja cd Disze

Świetnie się bawiłam jak Disze bił się z tymi chłopakami że nie wiedziałam kiedy skoczył i zabrał mnie do jaskini .Jaskinia wydawała tak zabawna że jak ją oglądałam spadłam że sofy i niechcący wylałam coś na mą sukienkę i była cała mokra.Musiałam się wtedy przebrać wiec jak Disze gdzieś poszedł zdjęłam wszystkie me ciuchy ale zrobiło mi się zimno wiec zabrałam koszule która leżał na stoliku i ubrałam ją .
http://i24.photobucket.com/albums/c27/Tsukase/Anime%20Girls/AnimeGirlInJustShirt.jpg
Jak ubrałam koszule to wtedy Disze wrócił z śmieszną filetową fiolkę wiec zaciekawiło mnie to i zapytałam .
-Co to ...co to ?-pytałam
-to twoje lekarstwo- spojrzał na mnie a po chwili cały zarumieniony upuścił fiolkę i rozbiła się
-Ojojoj ....biedna fiolka -uśmiechnęłam się
(Disze xd )