niedziela, 11 stycznia 2015

Od Zuli Cd Kakashi

Popatrzyłam na niego ..po czym kawałem szłam z anim
-Przyjaciółki ?
-Tak a co ?
-Nic .. co to znaczy przyjaciel ?
-Nie wiesz serio ?
Pokiwałam przecząco głowa po czym szepnęłam ..
-Wszyscy trzymają się ode mnie z daleko .. ostatecznie zostałam wygnana z mojej przedniej watahy niczym śmieć
-Za co ?
-Nie mam pojęcia .. jestem ciekawa czy z tej tez mnie tak wywala z dnia na dzień ..
-Dziwne .. nie wyglądasz na niebezpieczną .. nawet nie potrafisz zabrać mi książki więc po co mieli by Cie wyganiać .. nie wydajesz się łamać prawa .. ani mieć w sercu mrok .. zemstę i nienawisc .. -powiedział
Wzruszyłam ramionami ..
-Tak to jest jak inni maja cie za śmiecia .. i wyrzucają .. -zmieniłam się w tym momencie w wilka i szłam obok niego ..

<Kakashi>

Od Kiby Cd Silvera

Spojrzałem na malucha,było widać,że coś go boli,tylko nie wiedziałem co,nie chciałem go straszyć,ani denerwować więc bardzo po woli do niego podszedłem,mały cofnął się a ja stanąłem.
-Spokojnie nic ci nie zrobić.
-Wiem,ja tylko czuję się nie pewnie.
-Spokojnie powiedział i podeszłe do niego.
-Kto jest twoją mamą.
-Moja mamusia to Sky, jest tu samicą alfa.
-A.. rozumiem wiesz widzę,że cię coś boli więc,może lepiej wrócisz do mamy,albo mam lepszy pomysł.
-Jaki.
-Akamaru może cię do niej zanieść na swoim grzbiecie jeśli chcesz...powiedziałem uśmiechając się.

(Silver)

Od Naruto cd Hinata

-A może chciała byś pójść po nią ze mną?
-Do lochów?
-Albo wiesz co?Poczekaj bo pewnie cię nie puszczą.Za niedługo wrócę.
****
Wpadłem do budynku pilnowanego przez sporo strażników w samym sercu Konohy.
-Dobry,ja po demona.
-A pan Hokage!Zapraszamy.. podali mi kluczyk i już po chwili byłem przy celi w której znajdowała się Kurama.
-Chcesz do mnie wrócić? spytałem podchodząc do krat
-Wszędzie jest lepiej niż tu.Cicho,ciemno i nudno. syknął demon
-Mam nadzieje ze teraz lepiej będziemy się dogadywać.. uśmiechnąłem się i otworzyłem cele,pieczętując w sobie równocześnie Kuramę.
http://dailyanimeart.files.wordpress.com/2012/01/naruto_570___kuramas_arrival_by_narutopants-d4n3n9z.jpg 
 Poczułem w sobie nagły przypływ mocy i to w ogromnej skali.Lis przeniknął do mojego ciała w całości.Teraz dopiero miałem pełnię chakry.
****
-Już jestem. uśmiechnąłem się do dziewczyny,schodząc z drzewa
-Przestraszyłeś mnie..pisnęła cicho 
-Przepraszam.. odparłem siadajac na trawie
Hinata?

Od Kakashi'ego cd Zula

-Niestety tak. schowałem książkę do kieszeni
-No i jak?Ciekawa była?
-Bardzo.Chyba mój ulubiony tom.
Wstałem,odwołałem psy i ruszyłem przed siebie.
-Gdzie teraz idziesz,Hatake? spytała
-Na cmentarz..
-A po co?
-Bo dziś rocznica śmierci mojej przyjaciółki - Rin Nohary.
<Zula?>

Od Naruto cd Sasuke

-Szczerze ci powiem że ja też.. oprałem się o pień drzewa,głową
-Co,ty? zdziwił się
-Jest tyle kobiet na świecie. zamyśliłem się
-Ale na Sakurę lecisz najbardziej..w sumie nie jest taka zła.. mruknął Sasuke
-Nie jest zła?Ona jest niesamowita..
-No wiesz,charakter ma niezbyt ciekawy.Najbardziej wkurza mnie to w niej że jest agresywna i za wszelką cenę dąży do celu.Za to z wyglądem jest lepiej..te okrągłe piersi,duży tyłek,długie nogi.. zaczął wymieniać
-Sasuke! warknąłem zirytowany
-No co? Mówię co myślę..
-To mów o kimś innym tylko nie o niej..
Sasuke? xD

Od Minato cd Erza

-Zaskoczyłaś mnie tym pomysłem.. uśmiechnąłem się
Wyszliśmy z domu i zaczęliśmy szukać Naruto.Ostatnim miejscem gdzie mógłby przesiadywać,był rozwalony kraj wiru.Zatrzymałem się przed wejściem.
 http://static.senpuu.net/images/characters/villages/10/10_photo1_big.jpg
-Co jest? spojrzała na mnie swoimi piwnymi oczami
-Nie chcę tam wchodzić..nie powinienem..
-Dlaczego?
-Kushina. mruknąłem
-Tęsknisz za nią?
-Trochę..chyba ty też tęsknisz za Jellalem,co nie?
-No nie zaprzeczę .. spojrzała w ziemię
-Tata! wrzasnął Naruto schodząc z ruin jednego z budynku
-Cześć synu!mruknąłem,wyjmując ręce z kieszeni
Chłopak spojrzał na Erzę badawczo a ta tylko miło się uśmiechnęła.
-Co tam u ciebie słychać?? spytałem ciekawy
<Naruto?Erza?>

od Silvera cd Kiba

Pan i jego pies okazali się miłymi osobami, ale chcieli abym wrócił lecz ja chciałem ich poznać,spytałem
- jak ma pan na imię?
- Kiba a ty?
- Silver- mruknąłem,ale w tej samej chwili rana zaczęła mnie boleć,starałem się udawać że nic mi nie jest, lecz nie było to takie proste,fakt trochę się skrzywiłem
- coś ci jest mały?- spytał Kiba
- nie,nic takiego- uśmiechnąłem się
<Kiba>