-Ale dalej boli..
-Wiem ale to co się stało już się nie odstanie.Trzeba żyć dalej..
Patrzyłem przed siebie błękitnymi oczami,zastanawiając się co dalej robić ze mną i synem.
-Uważaj! krzyknąłem nagle popychając ją na bok i odbiłem shuriken
-Kto to? wstała z ziemi zaniepokojona
-A co ja duch żebym wiedział? syknąłem
<Erza?kto tam siedzi?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz