-Szkoda.. Wstałem i ruszyłem w stronę jeziora.Mój ojciec ruszył za mną z dwiema wędkami w dłoni i puszką z robalami.Ominęliśmy grób Rin,w której Kakashi oraz Obito podkochiwali się.Usiedliśmy razem na trawie,zarzucając wędki do wody.Rybki nie chciały brać.Przynajmniej w moim wypadku bo wyłowiłem tylko starą opaskę ninja z wioski dźwięków i trującą skrzydlicę.Mój ojciec natomiast wyłowił karpia,kilka sumów i makrele.
-Dlaczego ja zawsze musze być gorszy od ciebie.. fuknąłem
-Bo jesteś ostatnim z Hokage? zachichotał
-Ostatni nie znaczy najgorszy.. zbulwersowałem się
-Wiem,wiem tylko się tak z tobą droczę.. poczochrał mnie po czuprynie
-Ten a jak zmarła Rin?Opowiedz mi tak szczegółowo..
Minato?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz